Jeżeli zastanawialiście się czasem jak wyglądało ponad 100 lat temu miejsce, w którym obecnie mieszkacie macie teraz świetną sposobność, aby odnaleźć odpowiedź. Pan Sławomir Markowski zaprasza nas w podróż do przeszłości ulicami dawnego Ełku i okolic. Kto jeszcze nie widział filmu "Wehikuł czasu - Ełk i okolice" powinien nadrobić zaległości, natomiast wszystkich zachęcamy do przeczytania wywiadu, którego nam udzielił.

Mieszkaniec Ełku, Pan Sławomir Markowski na co dzień zajmuje się pomiarami termowizyjnymi oraz naprawą i konserwacją wiatraków. Mając wykształcenie lotnicze budował samoloty, ale również pracował jako rolnik. Wśród jego wszechstronnych zainteresowań znalazła się również chęć poznania historii miejsca, w którym mieszka. W efekcie powstał film o Ełku, który dziś możemy oglądać w sieci.

Redakcja
Skąd zrodził się pomysł na taki film?

Pan Sławomir
To był proces. Najpierw zobaczyłem jedno starsze zdjęcie pokazujące dane miejsce w Ełku i zaciekawiło mnie to. To działało również na odwrót, widziałem aktualne miejsca i zastanawiałem się jak prezentowały się w przeszłości. Chciałem pokazać jak Ełk wyglądał kiedyś i jak wygląda dziś, szczególnie, aby zobaczyła to młodzież, która niekoniecznie interesuje się takimi rzeczami.

Redakcja
Czy zdobycie zdjęć do materiału było trudne?

Pan Sławomir
Zdjęcia znalazłem w internecie, głównie z niemieckiej strony internetowej. Utrzymuję z nimi kontakt. Okazało się, że na jednym ze zdjęć Ełku, które publikują na swoim portalu błędnie oznaczyli budynek, o czym poinformowałem ich. Poprosili, żebym zrobił zdjęcie tego miejsca i umieścili je na swojej stronie. Tak zaczęła się nasza wymiana mailowa.

Redakcja
Jakie fotografie Pana najbardziej interesowały?

Pan Sławomir
Interesują mnie takie zdjęcia, na których widać skalę zniszczeń wojennych. Chciałem pokazać jak ludzie bardzo potrafią odbudować, ale również potrafią zniszczyć. Nie komentuję tego. Komentarz ma się zrodzić samodzielnie w głowie każdego oglądającego.

Redakcja
Ile czasu zajęła Panu praca nad filmem?

Pan Sławomir
Pierwsza część zajęła najwięcej czasu. Gdy już zdecydowałem się jakie miejsca chcę pokazać w filmie i miałem stare fotografie, ruszyłem w miasto zrobić zdjęcia. Okazało się, że z racji ciepłej pory roku mamy w Ełku mnóstwo pięknych drzew i liści (śmiech). Nic nie było widać, musiałem poczekać pół roku do jesieni i zimy, żeby móc rozpocząć pracę nad filmem.
Sam montaż to frajda i kwestia sprawności na komputerze, zajęło mi to około 2 tygodni.

Redakcja
Można powiedzieć, że na nowo ukazał Pan przeszłość wielu ełckich miejsc. Czy któreś z tych widoków wyjątkowo Pana zaskoczyło?

Pan Sławomir
Robiąc zdjęcia chcę przedstawić budynek z takiej samej perspektywy, której użyto na starej fotografii. W dwóch miejscach udało mi się idealnie zgrać wszystkie elementy. Prawdopodobnie stanąłem w tym samym miejscu, gdzie stał w przeszłości fotograf. To robiło wrażenie. Te dwie lokalizacje możemy zobaczyć w 1-szej części filmu w ujęciu pokazującym ul. Wojska Polskiego oraz kadr ze Szkołą Podstawową nr 2 na ul. Małeckich.

Redakcja
Powrót do przeszłości...

Pan Sławomir
Dokładnie tak, przeszły mnie wtedy dreszcze (śmiech).

Redakcja
Mam nadzieję, że na tym nie koniec i zobaczymy jeszcze filmy Pana autorstwa odsłaniające nam kolejne lokalizacje ełckich okolic z minionych lat.

Pan Sławomir
To na pewno nie koniec. Materiału mam jeszcze na kilka kolejnych części. Prawdopodobnie jesienią udostępnię kolejną. Pokażę między innymi Wydminy, Prostki i oczywiście w dalszym ciągu Ełk.

Redakcja
W takim razie czekamy. Dziękuję za rozmowę i życzę owocnej pracy przy następnym projekcie.


Poniżej Wideo oraz część druga tutaj:  Ełk i okolice, Wehikuł czasu - część 2 KLIK