Do ełckiej komendy przyszła seniorka. Szybko zwrócił na nią uwagę oficer dyżurny jednostki. Kobieta powiedziała, że ma 96 lat i szuka w mieście zegarmistrza, a do Ełku przyszła piechotą z sąsiedniej miejscowości oddalonej o 10 km. Kobieta chciała już wracać, dlatego policjanci, w trosce o bezpieczeństwo seniorki, odwieźli ją do domu. Apelujemy do opiekunów osób starszych, aby w trudzie codziennych obowiązków nie zapominali o ich bezpieczeństwie, zwłaszcza w porze jesiennej i zimowej.


Do ełckiej komendy przyszła po południu starsza kobieta zapytać policjantów o zegarmistrza. Oficer dyżurny od razu zainteresował się jej pojawieniem. Gdy zaczął z nią rozmawiać dowiedział się od niej, że ma ona 96 lat. Ponadto okazało się, że kobieta sama przyszła do Ełku z miejscowości oddalonej o 10 kilometrów i chciała też wracać piechotą do domu. W trosce o jej bezpieczny powrót policjanci postanowili odwieźć ją do domu i przekazali pod opiekę rodziny.

Na szczęście ta historia miała pomyślne zakończenie. Apelujemy jednak do opiekunów osób starszych, aby w trudzie codziennych obowiązków zadbali także o ich bezpieczeństwo, zwłaszcza w porze jesiennej i zimowej. Przez zmienne warunki atmosferyczne seniorzy mogą być narażeni na wychłodzenie. Starsze i schorowane osoby bardzo łatwo mogą stracić orientację w terenie i zabłądzić. Prosimy też mieszańców, by zwracali uwagę na osoby, które mogą wydawać się zagubione, zdezorientowane czy są ubrane nieadekwatnie do pogody.

Każdy sygnał przekazany pod numerem alarmowy 112 zostanie sprawdzony przed odpowiednie służby.