Zarzut kradzieży z włamaniem usłyszał 40-latek, który włamał się do chwilowo niezamieszkanego domu. Właściciel zgłosił brak m.in. kosiarki i różnych elementów budowlanych o wartości 1000 złotych. 40-latek został zatrzymany, gdy ponownie próbował dostać się na posesję. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.


Do policjantów wpłynęło zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do domu jednorodzinnego na terenie Ełku. Do zdarzenia miało dojść kilka dni temu. Pokrzywdzony zgłosił brak m.in. kosiarki i różnych materiałów budowlanych o łącznej wartości 1000 złotych. Podejrzany w tej sprawie został zatrzymany 21 maja, gdy ponownie postanowił dostać się na posesję. Tym razem został zauważony przez świadków.

Okazało się, że za pierwszym razem 40-latek skorzystał z okazji, że w domu aktualnie nikt nie mieszka. Mężczyzna zerwał kłódkę zabezpieczającą drzwi wejściowe i dostał się do wnętrza budynku. Ukradł to, co jego zdaniem nadawało się do sprzedaży.

Policjanci odzyskali część skradzionego sprzętu, który przekazali właścicielowi.

Kodeks karny za kradzież z włamaniem przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.