Policjanci zatrzymali do wytrzeźwienia 60-latka, który awanturował się z personelem w barze w Ełku. Mężczyzna nie miał maseczki, krzyczał w lokalu, zachowywał się arogancko i wulgarnie, wzbudzając niepokój pracujących tam osób. Odpowie przed sądem za popełnione wykroczenia. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.



Policjanci interweniowali wobec 60-latka, który niewłaściwe zachowywał się na terenie baru w Ełku. Okazało się, że wyraźnie nietrzeźwy mężczyzna wszedł do lokalu gastronomicznego i mimo wielokrotnych próśb i upomnień nie chciał opuścić tego miejsca. 60-latek nie wywiązywał się także z powszechnego obowiązku zakrywania nosa i ust. Zaczął głośno się zachowywać, krzyczał na obsługę baru i stanowczo odmawiał wyjścia. Ponadto dopuścił się nieobyczajnego wybryku i jego zachowanie wzbudziło oburzenie i zażenowanie personelu.

Z uwagi na to, policjanci zatrzymali mężczyznę do wytrzeźwienia w policyjnej celi.


Teraz 60-latek odpowie przed sądem za popełnione wykroczenia. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.