Ministerstwo Obrony Narodowej chce, aby Wojska Obrony Terytorialnej były piątym elementem Narodowych Sił Zbrojnych RP, zaraz po Wojskach Lądowych, Morskich, Powietrznych i Siłach Specjalnych. Po 2019 roku ma być sformowana w Polsce cała Obrona Terytorialna a zaczęto ją tworzyć od wschodniej granicy. Mowa tu o województwach podlaskim, lubelskim i podkarpackim. W tych trzech województwach powstały już bataliony Obrony Terytorialnej liczące ok. 8 tys. żołnierzy. Na rok 2018 i 2019 w tym harmonogramie ujęte jest również województwo Warmińsko - Mazurskie. Jak sprawa WOT przedstawia się w Ełku i czym w ogóle jest WOT odpowiada nam mjr Marek Gonciarski, Szef Wydziału Rekrutacji WKU w Ełku.

Redakcja: Jaka jest różnica między Narodowymi Siłami Rezerwowymi a Wojskową Obroną Terytorialną?

mjr Marek Gonciarski: Narodowe Siły Rezerwowe zasilają osoby, które w NSR przeszły przeszkolenie wojskowe, czyli są żołnierzami rezerwy po zasadniczej służbie wojskowej albo po służbie przygotowawczej.

Redakcja:
 Kto ma szansę na przystąpienie do służby w WOT? Jakie warunki trzeba spełnić, aby się dostać?

mjr Marek Gonciarski: Służba w Wojsku Obrony Terytorialnej jest adresowana do każdego, kto jest zdolny do czynnej służby wojskowej, jest nią zainteresowany i spełnia kryteria zdrowotne. Mamy dziś wytypowane trzy obszary rekrutacji ochotników. Przede wszystkim organizacje proobronne, których członkowie już są na wysokim poziomie wyszkolenia. Drugim źródłem kadry żołnierskiej będą absolwenci klas wojskowych. Natomiast trzecim źródłem będą wojskowi odchodzący na emeryturę, często są to wysokiej klasy specjaliści. Ponadto mamy strzelectwo sportowe, myślistwo, organizacje zajmujące się cyberprzestrzenią i obsługą dronów. Są to środowiska mogące z powodzeniem zasilić Obronę Terytorialną. Oprócz żołnierzy rezerwy przyjmujemy również ochotników bez odbycia służby, tzw. cywilów, którzy odbyli tylko kwalifikację wojskową. Przypomnę, że kwalifikacja wojskowa jest po to, aby określić zdolność do odbycia służby. Takie osoby będą musiały przejść pierwsze 16-dniowe szkolenie, aby następnie złożyć przysięgę.

Redakcja:
 Ile czasu potrwa rekrutacja?

mjr Marek Gonciarski: W tej chwili przyjmujemy zgłoszenia w WKU w Ełku. Na przełomie 2017/2018 roku prawdopodobnie zaczniemy już szkolić ochotników do jednostek wojskowych.

Redakcja: Na jaki sprzęt mogą liczyć żołnierze Obrony Terytorialnej?

mjr Marek Gonciarski: WOT ma mieć najnowocześniejszy sprzęt, jaki nasz przemysł zdoła wykonać. Ma to być sprzęt rodzimy, czyli wyprodukowany w Polsce. Jest to w tej chwili oczko w głowie Wojska, aby doposażyć Obronę Terytorialną w to, co najlepsze.

Redakcja: Gdzie będzie mieścił się sztab w naszym regionie?

mjr Marek Gonciarski: Należy spodziewać się, że w powiecie ełckim, a konkretnie w Ełku będzie tworzona kompania Obrony Terytorialnej. Nie mogę zdradzać szczegółów prac z tym związanych. Na pewno po konsultacjach z władzami samorządowymi oraz władzami miasta takie decyzje mogą zapaść bardzo szybko. Lokalizacja dowództwa brygady w województwie warmińsko - mazurskim jest już określona. Będzie znajdować się w Olsztynie, tak samo jak I Batalion. Natomiast dwa następne bataliony są w trakcie lokalizacji.

Redakcja: Jak często będą odbywać się powołania do Terytorialnej Służby Wojskowej?

mjr Marek Gonciarski: W przypadku osób, które nie pełniły dotychczas czynnej służby wojskowej i nie składały przysięgi wojskowej powołanie będzie odbywać się raz na kwartał, w pierwszy poniedziałek drugiego miesiąca kwartału. Natomiast jeżeli szkolenie podstawowe w ramach służby będzie odbywane w kilku okresach - w pierwszą sobotę tego miesiąca. Z kolei w pozostałych przypadkach, czyli mowa tu o osobach, które już pełniły służbę wojskową - powołanie ma miejsce raz w miesiącu w pierwszym dniu, w którym w danej jednostce wojskowej WOT ustalono termin obowiązkowego pełnienia TSW rotacyjnie.

Redakcja: Jakie zadania będą stały przed żołnierzami WOT?

mjr Marek Gonciarski: Mówiąc bardzo ogólnie zadaniem Obrony Terytorialnej ma być obrona własnego terytorium. Mamy przez to rozumieć wcześniejsze dogłębne zbadanie swojego powiatu, zabezpieczenie punktów newralgicznych, np zakładów energetycznych, wodociągów. Ponadto obecne konflikty w naszym sąsiedztwie powodują, że taka świadoma, patriotycznie nastawiona oraz odpowiednio wyposażona grupa, czyli jednostka wojskowa może być niezmiernie skuteczna. Może okazać się pomocna dla armii zawodowej oraz dająca poczucie bezpieczeństwa na własnym terenie. Nikt nie będzie walczył lepiej niż ten, kto broni dosłownie własnego domu. Nie można zapomnieć o roli, jaką Obrona Terytorialna może odegrać w czasie pokoju, np. w przypadku klęsk żywiołowych.

Redakcja: Jakie korzyści będzie miał żołnierz z tytułu służby w Wojsku Obrony Terytorialnej?

mjr Marek Gonciarski: Mówiąc o zachętach i korzyściach jakie można osiągnąć pełniąc służbę w WOT, to w wymiarze materialnym żołnierze będą otrzymywać uposażenie i dodatki do uposażenia oraz dofinansowanie kursów i nauki. Dziś mówimy już o konkretnej gratyfikacji finansowej. Jest to kwota oscylująca w granicach 450-500zł. Są to pieniądze za samą gotowość do odbycia służby oraz za przeszkolenie miesięczne lub weekendowe.
Natomiast w wymiarze praktycznym członkowie Obrony Terytorialnej nabędą doświadczenie i umiejętności, które będą mogli wykorzystywać w cywilnym życiu. Mówię tu o współdziałaniu, pracy w zespole, adaptacji do trudnych warunków oraz świadomość udziału w budowaniu bezpieczeństwa swojego kraju oraz małej lokalnej ojczyzny.

Wszyscy którzy chcą zasięgnąć więcej informacji na temat WOT mogą je uzyskać pojawiając się osobiście w Wojskowej Komendzie Uzupełnień w Ełku, bądź na stronie internetowej WKU .