Zarzut kradzieży usłyszał 38-latek z Ełku, który z terenu firmy ukradł sprzęt o łącznej wartości 10000 złotych. Okazało się, że mężczyzna w przedsiębiorstwie zatrudniony był niecały miesiąc. Był już skazywany za podobne przestępstwa, więc grozi mu wyższa kara –nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.


Policjanci z Ełku przedstawili zarzut kradzieży 38-latkowi, który okradł swojego pracodawcę.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna został zatrudniony w firmie na okres próbny. Przez niespełna miesiąc dał się poznać jako dobry pracownik, aż do momentu, kiedy pracodawca odkrył, że z terenu przedsiębiorstwa znika wartościowy sprzęt. Okazało się, że 38-latek ukradł m.in akumulatory, szlifierkę czy piłę. Wartość skradzionego mienia została wyceniona na 10000 złotych. Większość została odzyskana.

Mężczyzna był już wcześniej skazywany za podobne przestępstwo, dlatego odpowie w warunkach recydywy. Grozi mu wyższa kara – nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.

(zdjęcie poglądowe)