Konsorcjum firm Koma Ełk oraz Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych wygrało przetarg na odbiór posegregowanych odpadów w Ełku. Umowa zacznie obowiązywać od 1 czerwca i będzie realizowana przez dwa lata.


Data jest szczególnie ważna, ponieważ równocześnie oznacza start systemu segregacji odpadów w Ełku. Zamiast dotychczasowych trzech frakcji, każdy mieszkaniec będzie musiał rozdzielić je na pięć grup: odpady biodegradowalne, papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne oraz odpady resztkowe (inaczej odpady zmieszane, czyli takie których już nie da się posegregować). Magistrat już od jakiegoś czasu prowadzi akcję informacyjną dotyczącą tej reformy.

- Dla nas realizacja takiej usługi to nic nowego. Zajmowaliśmy się wdrażaniem systemów segregacji odpadów w wielu miastach w północno-wschodniej Polsce i mamy w tym spore doświadczenie – komentuje Jakub Maniak, prezes Koma Ełk Sp. z.o.o.

Lada moment Koma do śmietników wstawi przeszło tysiąc nowych pojemników na posegregowane śmieci. Dotychczasowe kosze i kontenery nadal będą wykorzystywane, zostaną tylko specjalnie oznakowane.

Wartość dwuletniej umowy zawartej pomiędzy magistratem a Komą wynosi 11,8 mln zł (brutto). Firma zobowiązała się w niej do odbioru nieczystości według ustalonego harmonogramu, ale też zgodziła się na dodatkowy warunek, czyli będzie odbierać odpady komunalne poza ustalonym terminami na sygnał z urzędu (w terminie do dwóch dni od dnia zgłoszenia). Miasto chce też mieć podgląd do systemu monitorującego trasy przejazdów śmieciarek.


Koma Usługi Komunalne to polska firma, która działa na obszarze od Gdyni przez Olsztyn, Ełk, Suwałki, Białystok, aż po Lublin. W sumie realizuje usługi odbioru odpadów i obrotu surowcami wtórnymi w ponad 60 gminach, w sześciu województwach (obsługuje ok. 500 tys. gospodarstw domowych). Wizytówką firmy są innowacyjne śmieciarki, produkowane w spółce-córce Comeco (zlokalizowana w ełckiej podstrefie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej). W Komie zatrudnionych jest ponad pół tysiąca osób.