W naszym mieście trwają prace polegające na wymianie wiat przystankowych. Planowo miały zostać zakończone pod koniec listopada. Koszt projektu obejmujący m. in. postawienie 30 wiat to ponad 3,6 mln zł (prawie 3 mln złotych to dofinansowanie z RPO Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020). Za co właściwie miasto płaci taką kwotę i jak to robią w innych miastach?


Zamówieniem objęto 30 wiat przystankowych, w tym 25 sztuk wiat 4-przęsłowych, 2 szt. wiat 3-przęsłowych, 2 szt. wiat 7-przęsłowych i 1 wiata 6-przęsłowa, w tym 14 wiat przystankowych wyposażonych w kamery monitoringu oraz przycisk bezpieczeństwa alarmowego SOS, zapewniający bezpośrednią łączność ze Strażą Miejską.
Celem projektu było unowocześnienie i ujednolicenie pod względem architektonicznym i krajobrazowym wiat przystankowych oraz wymiana tych starych i wyeksploatowanych na nowe. 

Czy nowe wiaty będą odporne na akty wandalizmu? 

Wszystko wskazuje, że nie. Ściany wiat zbudowane są ze szkła laminowanego o grubości 8 mm. Jest to pewnego rodzaju standard - podobnie jak w wiatach starego typu które znamy z takich obrazków jak poniżej. 



Zakres robót budowlanych obejmuje:


- wykonanie fundamentów pod wiaty,
- wykonanie fundamentów pod słupy z tablicami informacyjnymi,
- wykonanie wiat dla 4 typów przystanków,
- ustawienie koszy na śmieci,
- wykonanie podbudów z kruszyw łamanych,
- wykonanie nawierzchni z kostki brukowej betonowej kolorowej,
- wykonanie przyłączy kablowych do zasilania przystanków,
- wykonanie przyłączy teletechnicznych,
- montaż szaf zasilających wraz z aparatura łączeniową i zabezpieczająca,
- montaż uziemień szaf zasilających,
- montaż muf kablowych,
- podłączenie i montaż zabezpieczeń w istniejących punktach zasilających,
- montaż kamer,
- montaż przycisku SOS

Wykonawcą inwestycji będzie firma Sprint Spółka Akcyjna, Warszawa.

Aktualizacja:

Koszt jednej wiaty (poza zakresem wymienionych wyżej prac) to 36,8 tys. zł netto + VAT, czyli 45 tys. złotych (w tym ok. 31,3 tys. zł netto to dofinansowanie z UE). Informacja: UM Ełk

Jak to robią w innych miastach?

Wiaty wraz z instalacjami w Ełku nie należą ani do najdroższych ani do najtańszych. Na przykład kontrakt Rzeszowskiego ZTM to łącznie 187 wiat na łączną kwotę 6,7 mln złotych. Co ciekawe 13 spośród tych wiat to nowoczesne instalacje wyposażone w system nawiewu ciepłego i zimnego powietrza z góry. System grzewczy włącza się automatycznie, gdy temperatura spada poniżej zera. Wiaty te są osłonięte, a także wyposażone w panele fotowoltaiczne zasilające m.in. tablice z rozkładem jazdy. 

4 lata temu w Kielcach powstały wiaty przystankowe warte 400 tys. zł każda. Ta inwestycja budziła kontrowersje nie tylko w samych Kielcach, ale też w kraju. Większość tej kwoty została przeznaczona na zadaszenie z nieprzepuszczających promieni słonecznych szyb oraz na roboty drogowe w tym budowę zatok. Oprócz tego m.in. monitoring, wskaźniki dla niewidomych oraz malowanie farbą odporną... na mocz.