Trzy miesiące spędzi w areszcie 46-latek, który kilka dni temu włamał się do sklepu w Prostkach. Mężczyzna ukradł stamtąd pieniądze, papierosy i alkohol, po czym wsiadł na rower pozostawiony pod sklepem przez jednego z klientów i odjechał. Wartość strat została oszacowana na kwotę ponad 6 000 zł.


Kilka dni temu policjanci zostali poinformowani o włamaniu do sklepu spożywczo-przemysłowego w Prostkach. Z ustaleń policjantów wynikało, że sprawca wybił szybę, wszedł do środka i ukradł stamtąd pieniądze, 200 paczek papierosów różnych marek oraz 15 butelek whisky. Powstałe straty oszacowano na kwotę ponad 6 000 zł. Okazało się, że sprawca po kradzieży wsiadł na rower pozostawiony pod sklepem przez jednego z klientów i odjechał. Funkcjonariusze pracujący nad sprawą ustalili, że czynu tego dopuścił się tego 46-letni mężczyzna. Policjanci dążyli do ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania 46-latka.

Po zarejestrowaniu go w policyjnych bazach danych, trzy dniu później mężczyzna, został wylegitymowany i zatrzymany przez policjantów w Łomży.

Teraz za kradzież z włamaniem grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 10. Dziś Sąd Rejonowy w Ełku na wniosek prokuratora aresztował mężczyznę na trzy miesiące.