Od wielu miesięcy przy ulicy Przemysłowej w Ełku w tym samym miejscu widywany jest duży pies, nie wiadomo jednak skąd się wziął. Najprawdopodobniej jego byli właściciele pozostawili go tam na pastwę losu, wywołał on wielkie poruszenie wśród ludności miasta oraz na Facebooku.


Przywiązanie psa do człowieka jest jednym z najsilniejszych uczuć o czym przekonaliśmy się obserwując historię pewnego psa, który od długiego czasu wyczekuje na swoich właścicieli niedaleko Parku Naukowo-Technologicznego, pies nie jest agresywny jednak płochliwy. Zwierzę ma zawsze pełną miskę wody oraz karmę mokrą i suchą zostawianą zapewne przez dobrych ludzi. Pies jest jednak wystawiony na działanie deszczu, wiatru i mrozu.. 



Najgłośniejszy apel został skierowany na profilu Facebook AlexTina, psia fryzjerka wstawiła zdjęcie psa z prośbą do dobrodusznych ludzi o pozostawienie dla czworonoga kocy, jedzenia lub zwykłego ludzkiego towarzystwa. Odzew był tak ogromny, że dzisiaj w godzinna popołudniowych anonimowy człowiek zostawił profesionalnie zrobioną budę ze szczelnym dachem i kocami w środku. Wielu ludzi zadeklarowało się z ofertą przygarnięcia czworonoga, został też nawiązany kontakt z Towarzystwem Opieki Zwierząt w Ełku. 

Pies z ulicy Przemysłowej jak kot Gustaw

Jak usłyszeliśmy od jednego z właścicieli firmy ulokowanej w ełckim Parku Naukowo-Technologicznym to pies przebywa w tym miejscu już od wiosny. Jeśli nie ma go w okolicy ulicy Przemysłowej to często wędruje w stronę Szelig. Jak dodaje Pan Dariusz to jest ogólna chęć zaadoptowania psa przez lokatorów parku. Czy będziemy mieli psią wersję kota Gustawa zamieszkującego teren Urzędu Miasta? Miejmy taką nadzieję. Zapewne wszystko w rękach urzędników.
Jeśli uda nam się porozmawiać o tym pomyśle z Panią Dyrektor PNT, poinformujemy na naszej stronie.