Do incydentu doszło w poniedziałek 12 października w Giżycku w centrum miasta. Patrol policji interweniował wobec mężczyzny, który nie miał zakrytych ust ani nosa. Finalnie doszło do pościgu, szarpaniny oraz walki w parterze. Całe zajście zostało nagrane telefonem i trafiło do sieci.


Świadek zdarzenia: załóż to, bo zarazisz pół miasta

Całe zajście opisał Twój Kurier Olsztyński. Na załączonym nagraniu oprócz interwencji oraz walki policjantki z mężczyzną widać również agresywne zachowanie świadka zdarzenia. Ten wyraźnie popiera rządowe obostrzenia i ma ogromne pretensje do kompana zatrzymanego, który prawdopodobnie nie miał maseczki ochronnej na twarzy. Odchodząc rzucił (...) "załóż to, bo zarazisz pół miasta".



Na stronie Giżyckiej Policji czytamy

Jedna z interwencji została podjęta wobec mężczyzny, który nie miał zasłoniętych ust i nosa, zakończyła się zatrzymaniem i doprowadzeniem go do jednostki policji. Sam mężczyzna sprowokował całą sytuację, nie stosując się do poleceń wydanych przez policjankę. Mężczyzna szedł wspólnie z kolegą ul. Unii Europejskiej w Giżycku. Nie miał zasłoniętych ust i nosa. Policjantka jadąca radiowozem zapytała mężczyznę, dlaczego nie stosuje maseczki. W odpowiedzi usłyszała wulgaryzmy skierowane pod jej adresem. Podjęła czynność legitymowania w celu ustalenia danych mężczyzny. Na trzykrotną prośbę podania danych, mężczyzna reagował arogancko i wulgarnie, usprawiedliwiając to, że nie ma dokumentu przy sobie. W pewnym momencie odwrócił się, zaczął uciekać przebiegając ulicę i kierując się między budynki. Policjantka podjęła pościg, zatrzymała mężczyznę przy budynkach. Używając siły fizycznej i stosując chwyty obezwładniające doprowadziła go do radiowozu, a następnie pojechała z nim do jednostki policji, celem wykonania dalszych czynności służbowych.

Do sieci trafił filmik z interwencji opatrzony wulgarnym komentarzem w stosunku do funkcjonariuszy realizujących swoje zadania. Filmik nagrał i udostępnił towarzysz 36-letniego mężczyzny. Po ustaleniach i zebraniu materiału dowodowego, zabezpieczeniu nagrania, policjanci prowadzą czynności w kierunku „znieważenia funkcjonariusza lub osobę przybranej mu do pomocy podczas wykonywania czynności służbowych”. Jest to przestępstwo z art. 226 kodeksu karnego, za które grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Odpowiedzialności nie uniknie także mężczyzna, który był na miejscu interwencji, utrudniał jej przeprowadzenie, jak również nagrał i opublikował film, który opatrzył wulgarnym komentarzem.


36-latek usłyszał zarzuty

Mężczyzna odpowie za znieważenie funkcjonariusza na służbie oraz naruszenie nietykalności. Do zarzucanych czynów nie przyznał się i nie złożył wyjaśnień. Po zakończeniu czynności mężczyzna otrzymał od giżyckich policjantów maseczkę ochronną, w której zasłaniając usta i nos opuścił budynek komendy. Nie kwestionował jej stosowania.


Źródło: KPP Giżycko, TKO, You Tube