Film, który udostępnił jeden z kierowców przejeżdżających 15 stycznia obwodnicą Ełku mógł zakończyć sie tragicznie . Na szczęście stało się inaczej dzięki szybkiej reakcji kierującego, który w ostatniej chwili ominął niewidocznego pieszego. Zobaczcie nagranie opublikowane ku przestrodze.


Kierowca jadący popołudniową godziną po ełckiej obwodnicy na pewno nie spodziewał się, że w miejscu niedozowlonym dla ruchu pieszych przed jego samochodem nagle pojawi się przechodzień. Pieszy nie miał na sobie żadnego elementu odblaskowego, co czyniło go praktyczie niewidocznym dla innych uczestników ruchu. Według parwa o ruchu drogowym, każdy pieszy, który porusza się po zmroku w terenie niezabudowanym musi mieć element odblaskowy przypięty do odzieży w taki sposób, aby był on widoczny dla wymijających go pojazdów.

Warto przypomnieć, że po zmroku pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego pojazdem z odległości około 40 metrów. Natomiast osoba piesza, mająca na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczna nawet z odległości 150 metrów. Te dodatkowe metry pozwalają  kierowcy wyhamować i bezpiecznie ominąć pieszego.

Jak widać na nagraniu ten pieszy nie wział sobie przepisów drogowych do serca, co mógł przypłacić nawet życiem.

Dzięki czujności kierowcy do tragedii jednak nie doszło. W ostatniej chwili prowadzący pojazd wyhamował i ominął pieszego. Nagranie ze swojego auta kierowca udostępnił ku przestrodze. 



15.01.2018r. - obwodnica Ełku