Przed naciągaczami posługującymi się różnego rodzaju komunikatorami oraz nowoczesnymi metodami płatności ostrzega nas policja, media oraz urzędnicy. Na naszą skrzynkę otrzymaliśmy screeny prawdopodobnej próby wyłudzenia.


Jak wygląda próba wyłudzenia przez Facebookowego Messengera? 

Oszuści najpierw włamują się na konto użytkownika, następnie za pomocą komunikatora próbują nabrać rodzinę i znajomych.
Portal Radia ZET pisze, że złodzieje są coraz sprytniejsi i próbują kopiować styl rozmowy użytkownika któremu przejęli konto. 

O co może prosić naciągacz przez Messengera?

Osoba która ma zostać oszukana otrzymuje od znajomego (ten stracił kontrolę nad swoim komunikatorem) wiadomość, że coś kupuje i nie może z jakiegoś powodu lub błędu zapłacić za zakupy. Kwota jest stosunkowo niewielka. Naciągacz obiecuje że odda pieniądze za kilkadziesiąt minut z nawiązką, następnie pyta czy używa BLIK-a i prosi o poratowanie i wklejenie do konwersacji kodu BLIK. Objaśnia nawet jak to zrobić...
Nasz czytelnik zachował czujność i postanowił zweryfikować znajomego poprzez nawiązanie połączenia głosowego. Wg przypuszczeń próba nawiązania połączenia przez komunikator była nieskuteczna.  
  

O ostrożność zaapelował też prezydent Ełku, Tomasz Andrukiewicz. Na swoim profilu Facebook napisał:

Uwaga na oszustów! Także w Ełku.
Nieustannie słyszymy o wyłudzeniach „na wnuczka”, czas jakiś temu pojawili się wyłudzacze „na kuriera”, a ostatnio także „na urząd”.

Do Urzędu Miasta zadzwoniła osoba, która otrzymała SMS-a o nieuregulowanej spłacie zadłużenia komorniczego, którego nadawcą jest e-Urząd. Zgodnie z treścią wiadomości nieuregulowanie zadłużenia w kwocie 3,74 zł w podanym terminie skutkować będzie skierowaniem sprawy do sądu. I niech nas nie zmyli ta kwota. Chodzi o wyłudzenie danych!

Informuję, że nie wzywamy do spłaty zadłużenia za pośrednictwem poczty elektronicznej, wiadomości SMS czy też kanałów w mediach społecznościowych. W związku z sygnałami o próbach takiego wyłudzania informacji lub płatności – apeluję: uważajmy na oszustów. Mieszkańcy o zadłużeniu są informowani pisemnie i telefonicznie.

Internetowi oszuści coraz chętniej wysyłają wiadomości SMS na nasze telefony z prośbą o dopłatę niedużej kwoty. Oszuści podszywają się pod różne firmy – e-Urząd, Urząd Skarbowy, firmy kurierskie, banki lub windykatorów.

Należy uważać na wiadomości SMS pochodzące od różnych nadawców, które zawierają link do dokonania płatności.

W treści SMS może pojawić się prośba o dopłatę niewielkiej kwoty lub kliknięcie w link, co może narazić nas na wyłudzenie loginu i hasła do bankowości lub haseł służących do autoryzacji transakcji.

Podstawowe zasady bezpieczeństwa:

► Nie klikaj w linki przesyłane w wiadomościach SMS - w ten sposób możesz zostać przekierowany do strony wyłudzającej dane do logowania.

► Wpisuj ręcznie adres logowania do bankowości - użytkownik nie powinien podawać danych uwierzytelniających go, dopóki nie ma pewności co do tego, że odwołuje się do zaufanego serwisu Banku.

► Autoryzuj hasłem SMS tylko te transakcje, które chciałeś wykonać- zawsze uważnie czytaj treść wiadomości. Sprawdź kwotę i numer konta odbiorcy.



Więcej: 
Oszuści internetowi coraz częściej podszywają się pod firmy kurierskie
Kolejna ofiara oszustwa na BLIK-a
Coraz więcej oszustw metodą na blika
Oddam za darmo na OLX. Można stracić wszystkie pieniądze
Kontrola Urzędu Skarbowego? Oszuści ślą fałszywe e-maile