Najpierw w szpitalu, potem w policyjnym areszcie zakończył weekendową zabawę 45-latek. Mężczyzna bawił się w ełckich lokalach, a w ostatnim, który odwiedził wybił szybę. Spowodował straty w wysokości 1000 złotych. Swoje agresywne zachowanie tłumaczył działaniem alkoholu. Za zniszczenie mienia kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat.


Policjanci interweniowali w nocy 1 sierpnia na ełckiej promenadzie. W jednym z lokali pijany mężczyzna zachowywał się agresywnie i wulgarnie. W końcu uderzył w szybę w drzwiach lokalu i wybił ją. Wezwane na miejsce pogotowie zabrało 45-latka do szpitala. Z uwagi, że mężczyzna w szpitalu wciąż zachowywał się agresywnie wobec personelu i innych pacjentów został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Nie miał poważnych obrażeń, w chwili zatrzymania miał natomiast ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Wartość zniszczonej szyby została wyceniona na 1000 złotych. Swoje agresywne zachowanie 45-latek tłumaczył działaniem alkoholu.

Kodeks karny za niszczenie mienia przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.