Policjanci ustalili i zatrzymali 23-letniego mieszkańca gminy Ełku, który w odstępie kilku tygodni dwukrotnie włamał się do tego samego gospodarstwa rolnego. Mężczyzna z różnych pomieszczeń firmy ukradł myjkę ciśnieniową, piłę motorową oraz elektronarzędzia o łącznej wartości blisko 5.000 zł. Teraz odpowie odpowie w warunkach tzw. „recydywy”. Może mu grozić kara pozbawienia wolności nawet do lat 15.


Na przełomie grudnia i stycznia policjanci otrzymali dwa zgłoszenia, które dotyczyły włamań do tego samego gospodarstwa rolnego na terenie gminy Ełk i kradzieży z kilku pomieszczeń różnego rodzaju sprzętu. Były to elektronarzędzia, myjka ciśnieniowa oraz piła motorowa. Łączna wartość strat została oszacowana na kwotę blisko 5.000 zł. Policjanci podejrzewali, że czynów tych mogła dopuścić się ta sama osoba. Śledczy zbierali i analizowali wszelkie informacje mogące przyczynić się do zatrzymania sprawcy i ustalili, że czynów tych dopuścił 23-letni mieszkaniec gminy Ełk. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie dwóch zarzutów kradzieży z włamaniem.

Dodatkowo policjanci ustalili, że mężczyzna wyłamał drzwi wejściowe i dostał się jeszcze do gospodarstwa agroturystycznego w innej miejscowości, aby zabrać znajdujące się tam rzeczy. Nie znalazł jednak niczego wartościowego i nie zabierając żadnych przedmiotów opuścił teren gospodarstwa.

Teraz mężczyzna odpowie za dokonanie i usiłowanie kradzieży z włamaniem. Okazało się, że był już wcześniej karany za przestępstwa podobne, dlatego odpowie w warunkach tzw. „recydwy”. Może mu grozić kara pozbawienia wolności nawet do lat 15. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec 23-latka trzymiesięczny areszt.