60-latek przyjechał z gminy Prostki i próbował ukraść alkohol z ełckich marketów. Jego kradzieże nie uszły uwadze ochroniarzom, którzy zawiadomili policjantów. Mężczyzna nie stosował się także do obowiązku zakrywania ust i nosa. W konsekwencji trafił do policyjnej celi.


We wtorek policjanci dwukrotnie interweniowali wobec mężczyzny, który próbował za darmo napić się alkoholu. Mężczyzna przyjechał do Ełku z terenu gminy Prostki. Najpierw około południa 60-latek w jednym z marketów ukradł wódkę, piwo i napoje o łącznej wartości blisko 200 złotych. Kilka godzin później mężczyzna ponownie dokonał kradzieży alkoholu i artykułów spożywczych w innym sklepie na terenie miasta. Tym razem o wartości blisko 90 złotych. I w tym przypadku kradzież nie uszła uwadze pracowników ochrony. Po zgłoszeniu 60-latek został zatrzymany przez policjantów.

Mężczyzna zbagatelizował także obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych. Na uwagę zwróconą przez policjantów zareagował arogancko i wyraził lekceważenie do obowiązujących przepisów.

Za popełnione wykroczenia mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Informacja o przypadkach łamania obostrzeń wynikających ze stanu epidemii każdorazowo trafia do miejscowego sanepidu.