Ostatnio głośno jest o strajku nauczycieli, którzy są nie zadowoleni z wysokości swoich pensji i oczekują podwyżek. Okazuje się, że nie tylko nauczyciele zamierzają strajkować. Już w najbliższy piątek (15 marca) na ulicę wyjdą...uczniowie szkół.


Zaczęła 16-letnia Greta Thunberd ze Szwecji, pomysłodawczyni Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Dziewczyna w każdy piątek protestuje przeciw niszczeniu środowiska, a jej akcja rozprzestrzeniła się na cały świat. Idea walki o środowisko dotarła także do Polski. Uczniowie w całym kraju komunikują się za pośrednictwem mediów społecznościowych i zamierzają 15 marca pójść na wagary.

Tłumaczą, że jest to całkowicie oddolna i apolityczna inicjatywa. Powstała dlatego, bo uczniowie stwierdzili, że mimo powagi problemów związanych z planetą i jej klimatem, ten problem nadal jest mało ważny dla osób, które mają możliwość żeby go zmienić. „Jako młodzieżowy strajk klimatyczny, postanowiliśmy zwrócić uwagę na temat zmian klimatycznych. (...) Już w najbliższy piątek, 15 marca, organizujemy strajk młodzieżowy. Dlaczego w godzinach szkolnych? Czy to, że pójdziemy na marsz, a nie do szkoły coś zmieni? Strajk odbywa się w takich godzinach, bo chcemy pokazać, że nie będziemy biernie czekali w sytuacji, gdy nasza przyszłość jest zagrożona. Jeżeli szkoły byłyby puste nawet przez jeden dzień, to na pewno nie pozostalibyśmy niezauważeni” – piszą uczniowie w mediach społecznościowych.

Chcą, żeby ich pomysł opuszczenia na jeden dzień lekcji zwrócił większą uwagę decydentów na to, jak ważny jest problem zmian klimatu. „Warto pamiętać, że zmiany zaczyna się od małych kroków. Jeśli każda osoba stwierdzi, że jej niewielki wkład ma znaczenie, to naprawdę możemy dużo zmienić. Uważamy, że nauka jest ważna, chcemy pogłębiać naszą wiedzę i poszerzać horyzonty. Szkoła jest instytucją, która łączy młodych ludzi. Uczęszczanie do niej jest przywilejem, lecz niestety jesteśmy zmuszeni do podjęcia radykalnych kroków. Rozumiemy przez to opuszczenie murów szkolnych, ponieważ w naszym mniemaniu jest to jedyna możliwość zwrócenia uwagi na zaistniały problem” – kontynuują uczniowie.

Najwięcej uczniów zainteresowanych strajkiem jest w Warszawie, ale do akcji zamierzają się przyłączyć również uczniowie z Olsztyna, Poznania czy Szczecina.