Już dziesiątego marca do Grajewa wraca Extreme Fight Cage, a wraz z nią nastąpi wielki powrót ełczanina Tomasza Zawadzkiego, który zawalczy z zawodnikiem pochodzącym z Białorusi - Lonidem Luchnikau.


W drugą sobotę marca (10.03.2018) powraca do Grajewa organizacja Extreme Fight Cage (Federacja 3F). Podczas siódmej edycji turnieju w klatce po dość długiej przerwie będziemy mogli zobaczyć ełczanina Tomasza Zawadzkiego. Mistrz Polski Służb Mundurowych zawalczy w walce wieczoru i zmierzy się z Leonidem Luchnikau pochodzącym z Białorusi.

Jak mówi nam Tomasz Zawadzki - Jeśli chodzi o warunki fizyczne Loenida to jest On dosyć wysoki jak na kategorię 70kg. Ciężko mi ocenić jego zdolności, ponieważ nigdy nie widziałem go podczas walki. (...) Do sparingu przygotowuje się pełną parą. Aktualnie jestem w trakcie robienia formy wytrzymałościowej, a od następnego tygodnia rozpocznę etap "sparingowy".

- Jestem z zawodu żołnierzem i akurat złożyło się tak, że kilka dni po walce, dokładnie 14-16 marca, będę brał udział w Mistrzostwach Polski Wojska Polskiego, więc muszę przygotować podwójnie dobrą formę. Podczas bitwy z Leonidem będę starał się przeprowadzić walkę pod moje dyktando, lecz ze szczególną uwagą, by nie nabawić się kontuzji. - dodaje Zawadzki.

Mamy nadzieje, że Gala Extreme Fight Cage będzie dobrym początkiem i po kolejnym sukcesie będziemy mogli częściej widzieć ełczanina na zawodowych walkach.

Myślę, że nie będzie to jednorazowa walka. Chciałbym zredukować wagę do 66kg i jeśli tylko zdrowie mi pozwoli, a odpukać póki co wszystko jest w jak najlepszym porządku, to na pewno rękawic nie odstawię w kąt i będę kontynuował walki zawodowe. - mówi nam Tomasz Zawadzki