W sobotę (14 stycznia) w Radomiu odbył się turniej submission fighting o nazwie Dragon's Den Cup. Ełczanie popisali się wielkimi zdolnościami, co pozwoliło im stanąć na podium.

Submission fighting bazuje głównie na Brazylijskim Jiu Jitsu, ale startować mogą także zapaśnicy, judocy i wszyscy trenujący chwytane sporty walki. Był to specyficzny turniej i pierwszy w Polsce o tak uproszczonych zasadach - mianowicie wygrać walkę można było tylko poprzez poddanie przeciwnika.

Ełckie ziemie reprezentowało czworo zawodników z klubu Grappler Ełk - Dragon's Den Fight Club Team oraz jeden zawodnik MMA Team Ełk. 

Klub Grappler Ełk Dragon's Den FCT reprezentował Kamil Birgiel, który uplasował się na 2 miejscu w kategorii Masters Pro (pierwsza walka wygrana po 20 sekundach przez dźwignię skrętną na stopę).



Paweł Kimbo Wieczorek wywalczył 2 miejsce w kategorii -99kg Amator.  Swoją pierwszą walkę szybko wygrał przez dźwignię na kark. Uległ tylko Kamilowi Mindzie z MMA Team Ełk. Obaj stanęli na podium.

Finalnie klub Grappler Ełk Dragon's Den FCT przywiózł do Ełku dwa srebrne  medale. Kamil Minda (MMA Team Ełk) wrócił do domu ze złotem. Gratulacje dla sportowców!

Kamil Minda (MMA Team Ełk) I miejsce w kat. Amator
Paweł Kimbo Wieczorek II miejsce w kat. Amator
Kamil Birgiel (Dragon's Den Fight) - II Miejsce w kat. Masters Pro

Trochę gorzej poszło Przemkowi Ołowiowi i Kubie Dziedziech, którzy odpadli w pierwszej walce. Na słowo uznania jednak zasługuje Kuba Dziedziech, dla którego były to pierwsze zawody (Kuba trenuje od września 2016r). Zawodnik nie poddawał się do końca, często nawet dominował w swojej walce, niestety rywal okazał się lepszy w dogrywce.