W tym roku konieczne było wycięcie ogromnego przerębla, a do wody prowadziło specjalne zejście przygotowane przez organizatorów. Aura i temperatura otoczenia były idealne do kąpieli - 4 stopnie na minusie i niemal bezwietrznie. Tak więc chętnych do wspólnej zabawy nie brakowało.

Do lodowatej wody wbiegło rekordowo dużo osób - aż 170. Niektórzy z nich powtarzali kąpiel kilkakrotnie. Wtedy to efekt hartowania jest najlepszy. Skóra robi się czerwona jak na raku. Niektórzy mówią też o efekcie setek igiełek na swoich ciałach...

W morsowaniu wzięły udział zorganizowane grupy, byli m.in. Pogodoodporni, Klub Arktyka, Hardcross Ełk oraz duża grupa morsów z Pisza czy też Pingwiny z Bakałarzewa.

Wszyscy uczestnicy w pakiecie z dobrym humorem otrzymali pamiątkowe medale i gorącą herbatę. 
Gratulujemy wszystkim śmiałkom i do zobaczenia za rok.

Poniżej zapraszamy do video w stylu go pro. Dziękujemy i pozdrawiamy zahartowanego operatora naszej kamerki.