Wzrost składki zdrowotnej do 9 proc. sprawi, że efektywne opodatkowanie osób najwyżej zarabiających wzrośnie o 2-3 pkt. - powiedział PAP prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys komentując program Polski Ład. PKB Polski w 2022 r. wzrośnie do 5,5-6 proc. - dodał.

W sobotę odbyła się konwencja programowa, na której zaprezentowany został tzw. Polski Ład, czyli nowy społeczno-gospodarczy program na okres pocovidowy, który firmują partie tworzące Zjednoczoną Prawicę.

Borys zaznaczył, że dodatkowy impuls fiskalny i rozwojowy programu przyczyni się do podniesienia tempa wzrostu PKB Polski w 2022 roku do poziomu 5,5-6 proc. "To będzie bardzo silne odbicie. Możemy być jedną z pierwszych gospodarek europejskich, których poziom realnego PKB powróci do poziomu sprzed pandemii" - powiedział.

Borys podkreślił też znaczenie założonej w programie obniżki podatków - zarówno dla osób o najniższych dochodach, jak i tych, którzy zarabiają do 12 tys. zł brutto. "To będzie dodatkowy impuls zwiększający wydatki konsumpcyjne" - wskazał. Dodał, że ci, którzy zarabiają powyżej 12 tys. zł, też na fiskalnej polityce Nowego Ładu skorzystają, ze względu na wzrost kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł.

Jego zdaniem wzrost składki zdrowotnej do 9 proc. sprawi, że efektywne opodatkowanie osób najwyżej zarabiających zrośnie o 2-3 pkt., "co uczyni ten system bardziej spójnym i sprawiedliwym".

Pytany, jaki będzie udział PFR w realizacji Nowego Ładu, wskazał, że "na pewno będziemy wspierali program odbudowy gospodarki". Zarówno PFR, jak i BGK - jak wyjaśnił - będą zaangażowane w finansowanie programów inwestycyjnych, a BGK będzie wystawiał gwarancje pokrycia wkładu własnego w kredytach np. na zakup mieszkania dla osób młodych.

Prezes PFR wskazał, że jest to program nowoczesny, odpowiadający obecnym wyzwaniom gospodarczym. Jak zaznaczył, znalazły się w nim zarówno elementy związane z transformacją energetyczną, cyfrową i szeroko pojętymi inwestycjami, a także komponent prorodzinny. "Program wyrównuje m.in. nierówności społeczne, odpowiada też na problemy związane z demografią i rynkiem pracy" - podsumował. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

ewes/ pad/