Ełccy kierowcy komunikacji miejskiej skarżą się na kierowców aut zatrzymujących się na przystankach i zatokach autobusowych. Dostaliśmy informację od jednego z nich z prośbą o opisanie problemu.


Jak mówi nam jeden z kierowców „policja w Ełku nic z tym nie robi, tylko dla nas kierowców autobusów chcą wypisywać mandaty za to, że autobus trochę wystaje na drogę i utrudnia przejazd, a samochodu który stoi na przystanku nie widzą”.

Kierowcy nie przyjmują mandatów. Policjanci mówią im, że tak następnym razem się nie skończy, ale jak mówią kierowcy „zawsze kończy się na ustnym pouczeniu”.

Takich incydentów z zaparkowanymi samochodami na przystankach jest w ciągu dnia bardzo dużo i ciężko jest wszystkie zliczyć.

Mówi dalej „nasza firma dzwoni do Straży Miejskiej i jakby nie było, strażnicy robią porządek, ale co zdziała 1 radiowóz Straży Miejskiej. Radiowozy policji przejeżdżając obok, nic sobie z tego nie robią. Najgorsze jest zatrzymywanie do kontroli radiowozem innych pojazdów w zatoce, wtedy musimy wysadzić ludzi na drodze”.

Przypomnijmy: Wg. Art 49 Kodeksu Drogowego
1. Zabrania się zatrzymania pojazdu:
w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką – na całej jej długości;

Reakcja policji na taki incydent w innym mieście