Polska Akademia Nauk przygotowała analizę dotyczącą średnich miast w Polsce, którym grozi marginalizacja i zjawiska kryzysowe. Na liście znalazły się 122 miasta, które według naukowców w najwyższym stopniu tracą funkcje społeczno-gospodarcze. Wśród nich na 72. miejscu znalazł się Ełk. Co na to ełccy włodarze?


Według naukowców PAN najważniejszymi problemami wymienionych w analizie miast jest demografia oraz niewystarczający rozwój przemysłu. Miasta te wyludniają się z powodu nasilającego się bezrobocia. Spadek ludności dotyczy zwłaszcza osób młodych i wykształconych, które wyjeżdżają ze swoich miast w celach zarobkowych. Powodem tego niekorzystnego zjawiska migracji w miastach jest brak przemysłu, firm oraz zakładów pracy które mogłyby dawać miejsca pracy mieszkańcom. W takich warunkach narasta stagnacja z powodu braku potencjału i kapitału. 
Dodatkowymi utrudnieniami w rozwoju, które nękają wymienione w ramach analizy miasta są problemy społeczne, atrofia, rozpad więzi społecznych, a także patologie.

Pełna lista 122 miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze

Ełk na przestrzeni lat zmienia się nie do poznania, pięknieje w oczach. Są to w dużej mierze wykorzystane środki unijne. Ale co z inwestycjami, miejscami pracy czy też godnymi zarobkami?
 

Dobre perspektywy

O komentarz odnośnie tego, że Ełk znalazł się na 72. miejscu tej niechlubnej listy poprosiliśmy Zastępcę Prezydenta Ełku Artura Urbańskiego.
- Nie widzę czarnych chmur nad Ełkiem i nad jego rozwojem. Wręcz przeciwnie, to, co w tej chwili dzieje się w Ełku każe snuć raczej dobre perspektywy dla naszego miasta - odpowiada wiceprezydent.  

Zastępca Prezydenta jako dowód właściwego rozwoju społeczno-gospodarczego miasta wymienia m.in. coraz większy budżet, którego dochody rosną z każdym rokiem. W poczet pozytywnych aspektów rozwojowych Urbański zalicza rosnącą liczbę miejsc pracy, działalność, którą podejmują nowi inwestorzy oraz dużo reinwestycji. Nowe inwestycje z poprzedniego roku to np. Wermikulit i Martex. Natomiast przykładami reinwestycji w strefie ekonomicznej są przede wszystkim Porta, Prodeko oraz Impress Decor. W takich przemysłowych okolicznościach bezrobocie w naszym mieście ma tendencję spadkową.
- Był taki okres, gdy bezrobocie w Ełku było bardzo wysokie. W tej chwili to zjawisko radykalnie się zmniejszyło. Dzisiaj słyszymy o tym, że trudno znaleźć ludzi do pracy. Tysiące Ukraińców pracuje w naszym mieście, bo nie znaleziono osób do pracy wśród Polaków - mówi nam Urbański.

Jak mówi nam wiceprezydent, jako miasto mamy coraz więcej impulsów rozwojowych. Buduje się Via Baltica oraz most energetyczny. Ełk ma coraz lepszą i nowocześniejszą infrastrukturę. Rozwój można zaobserwować również w obszarze dbałości o stronę społeczną miasta. W tej chwili wszystkie dzieci, które są zainteresowane mają zapewnione miejsca w przedszkolach. 

Coraz więcej mieszkańców

Wśród problemów rozwojowych, którymi kierowali się przy sporządzaniu analizy średnich miast naukowcy PAN znalazła się demografia. Jak do tego wskaźnika odnosi się Artur Urbański? 
- Mamy coraz więcej mieszkańców. Ludzie wybierają Ełk świadomie jako miejsce swojego życia. Oczywiście nie dyskutuję z tym, że dużo ludzi świetnie wykształconych wyjeżdża z Ełku, ale podobnie dzieje się w innych miastach tego typu. Praca dla takich osób znajduje się w największych ośrodkach wielkości Warszawy, Gdańska, Krakowa, Poznania czy Wrocławia. Jest to ogólnokrajowy trend - wyjaśnia włodarz.

- Dla mnie najistotniejszym wyznacznikiem tego, czy miasto zmierza w dobrym, albo złym kierunku jest fakt, czy ludzie chcą się tu osiedlać. A to jest bezsprzeczne. Według raportu GUS mamy w tym roku o 300 osób więcej niż w roku poprzednim. Jest to już wieloletni trend, że ludzie sprowadzają się do Ełku, a nie wyjeżdżają - podsumowuje wiceprezydent.

2,5 mld złotych pomocy
Szansą, dla średnich miast, a szczególnie dla 122. ośrodków wymienionych przez PAN jest wsparcie, które oferuje rządowa Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, na potrzeby której powstała analiza. Zapowiedziano pakiet działań, który ma pomóc odwrócić niekorzystne tendencje. Ministerstwo Rozwoju planuje przeznaczyć na wsparcie średnich miast w najbliższych latach ponad 2,5 mld złotych.

W krajowych programach operacyjnych, którymi zarządza minister rozwoju, przewidziano preferencje dla miast średnich, m.in. poprzez dedykowane nabory. Możliwe jest też zdobycie kapitału na wkład własny do projektów finansowanych ze środków unijnych. Resort chce również stymulować lokalizację nowych inwestycji prywatnych na terenie średnich miast poprzez preferencyjne warunki pomocy publicznej dla inwestorów.

Czy Ełk skorzysta z tej pomocy?
- Oczywiście, że skorzystamy. Jesteśmy w tej chwili liderem w naszym regionie jako miasto, które przygotowuje wniosek do Marszałka w imieniu wszystkich mniejszych miast w naszym województwie, aby skorzystać z tych środków. Zresztą od lat przodujemy wśród miast w regionie i być może również w Polsce, jeżeli chodzi o pozyskiwanie środków na rozwój i inwestycje. W tym roku na inwestycje m.in. drogowe, infrastrukturalne oraz rozwój oświaty mamy przeznaczone 64 mln złotych. Ełk jest znany w całej Polsce jako miasto, które pozyskuje środki z Unii Europejskiej. Na 10-lecie Polski w Unii Europejskiej zostaliśmy pokazani jako wzór niewielkiego miasta, które pozyskuje środki - odpowiada nam Artur Urbanski.


Wyraź swoją opinię, sonda

Zachęcamy do udziału w sondzie oraz wyrażeniu swojej opinii. Głosy można oddawać przez najbliższy tydzień. Panel poniżej.