Zaległy mecz z Pelikanem miał się pierwotnie odbyć 29 października. Odwołany został jednak z powodu złego stanu boiska. W drugim terminie tj. 25 listopada został odwołany z powodu epidemii w ełckiej drużynie.

Dziś tj. 04.03.2018 doszło w końcu do zaległego spotkania. Mecz nie był pięknym widowiskiem. Sytuacji bramkowych było bardzo mało, ale to gospodarze rozstrzygnęli je na swoją korzyść. Radzikowski skapitulował po centrze z lewej strony i główce Michała Wrzesińskiego. 

Pelikan Łowicz 1-0 MKS Ełk , Michał Wrzesiński 61

Trener Przemysław Kołłątaj miał do swojej dyspozycji 17 osobową kadrę:

Radzikowski, Moldenhower, Molski, Berezowsky, Kuriata, Sobolewski, Woźniak, Twardowski, Toczydłowski, Kalinowski, Kalicki, Romachow, Ejza, Łapiński, Mularczyk, Famulak, Jagłowski.

Przypomnijmy jak do tej pory z MKS odszedł: Patryk Gondek, Mateusz Furman (obaj zasilili IV ligowy Znicz Biała Piska). Z klubem pożegnał się również P. Rogala, Daniele Iraci, A. Bogdaniuk,  A. Paprocki, M. Złotogórski. Skonieczka wypożyczony został do Mrągowi. 
Zespół wzmocnili: K. Romachow, Wierzbicki, Famulak , Woźniak , Pachucki , Gosiewski , Moldenhower. 

Najbliższe spotkanie i inauguracja rundy wiosennej 10 marca o godzinie 14:00 w Ełku gdzie MKS podejmie Sokół Ostróda. 


Wideo z meczu z Pelikanem. Jedyna bramka 1,40 h.