Słynna Mazurska Piramida czyli grobowiec rodziny Farenheit jest obowiązkowym przystankiem na szlaku mazurskich atrakcji.

Budowla znajduje się w miejscowości Rapa, niedaleko Bań Mazurskich i ok. 2 km od granicy z Rosją. Została wybudowana  na początku XIX wieku na zlecenie Barona Friedricha von Fahrenheit . Podobno Baron zrozpaczony po śmierci ukochanej córeczki Ninette postanowił  uczynić ją „nieśmiertelną”.Na terenie swojej posiadłości nakazał wznieść kamienny grobowiec, który proporcjami odpowiadał piramidzie Cheopsa, ściany wewnętrzne nachylone są pod kątem 51°52' , podstawa 10,4m na 10,4 m ,  natomiast sama piramida ma wyskość 15,9 m. Panujący wewnątrz specyficzny mikroklimat miał sprawić, że ciało dziewczynki ulegnie mumifikacji i na wieki przetrwa w nienaruszonej formie. Ostatecznie w Piramidzie pochowano 8 członków rodziny wraz z samym Baronem. Zgodnie z oczekiwaniami wszystkie ciała uległy mumifikacji i spoczywają tam po dziś dzień.

Na temat piramidy w Rapie krąży wiele legend, mówi się nawet o klątwie Fahrenheitów wg której każdy kto wszedł do wnętrza piramidy umierał później w męczarniach. Faktem natomiast jest to, że została ona wzniesiona w miejscu przecięcia kilku linii promieniowania geomantycznego co sprawia, że jest ona źródłem potężnego promieniowania energii.

                Obecnie piramida w Rapie jest wpisana do rejestru zabytków i jest licznie odwiedzana przez turystów zaintrygowanych jej historią oraz regenerującymi właściwościami. Trwają również starania o pozyskanie funduszy na renowację tejże budowli.

Dla wszystkich którzy lubią poczuć dreszcz emocji polecam zwiedzanie piramidy w porze jesiennej bądź wczesnowiosennej. Ponura aura oraz tajemniczość miejsca sprawia, że po plecach przechodzą ciarki, a wyobraźnia płata nam figle. 

Dla zainteresowanych polecam również zajrzeć do miejscowości Zakałcze Wielkie niedaleko Rapy (ok 10km), znajduje się tam stary cmentarz ewangelicki z okazałym Grobowcem Rodziny Steinertów. W środku znajdują się zmumifikowane zwłoki kobiety i mężczyzny bez głów, a na zewnątrz zachował się słup z wyrytym sercem i datą „1863” .