W ostatni weekend mogliśmy zapoznać się z muzyką i kulturą z czterech stron świata. Wszystko za sprawą Festiwalu Folkloru Tęcza, dzięki któremu Ełk na te kilka dni stał się kolebką kultur z całego globu. Zwieńczeniem festiwalu był barwny, roztańczony i rozśpiewany korowód, który przeszedł w niedzielę ulicami miasta.


Podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Tęcza gościliśmy w Ełku zespoły folklorystyczne z 7 krajów: Gruzji, Egiptu, Rumuni, Litwy, Macedonii, Meksyku i Słowacji. Wśród zespołów miały zaprezentować się również grupy z Ghany, Indii oraz Sri Lanki, jednak z nie potwierdzonych powodów nie pojawiły się w Ełku (prawdopodobne kłopoty z wizami).  

W czwartek na sali widowiskowej ECK swoje tradycyjne pieśni i tańce zaprezentowały Gruzja, Egipt oraz Polska. W piątek oraz sobotę mogliśmy podziwiać występy zespołów z Rumuni, Litwy, Macedonii i Meksyku. Wśród polskich przedstawicieli znalazł się m.in Zespół Pieśni i Tańca "Powiśle" oraz MZPiT Ełk. 
Natomiast w niedzielę, tradycyjnie ulicami miasta przeszedł widowiskowy korowód. Muzyka porywała za sobą tłumy ełczan, a od pięknych strojów nie można było oderwać oczu. Na zakończenie festiwalu pokaźna publiczność zgromadziła się w ełckim amfiteatrze, aby bawić się podczas koncertu galowego.

Wypatrujemy kolejnego festiwalu w przyszłym roku, aby Ełk ponownie na te parę dni stał się miejscem wielokulturowym, egzotycznym i wypełniony muzyczną radością.