Co robić by zarobić? Nad tym pytaniem zastanawia się coraz większe grono młodych ludzi planując swoją przyszłość. Jaki kierunek studiów wybrać, czy podążać za marzeniami czy też kierować się rozumem i czystą kalkulacją? Co będzie dla nas „lepsze”, bardziej opłacalne, a może studia wcale nie są nam potrzebne by „ustawić” się w życiu?

Cóż, odpowiedź wcale nie jest prosta. Należy liczyć się z tym, że jeśli wybierzemy kierunek zgodny ze swoimi marzeniami może okazać się, że po zdobyciu dyplomu trafimy na długą listę osób bezrobotnych. Jeśli zaś wybierzemy kierunek „przyszłościowy” choć nie jest on zgodny z naszymi predyspozycjami i tym co lubimy robić, prawdopodobnie będziemy w przyszłości chodzić do pracy jak za karę co dzień odliczając minuty do końca dnia. Krótko mówiąc „twardy orzech do zgryzienia”.

Ale zostawmy na razie powyższe rozważania i zastanówmy się, która profesja jest najbardziej pożądana i najlepiej opłacana…

Według badania przeprowadzonego przez serwis pracuj.pl najbardziej opłacalnymi branżami są nadal branża IT oraz sektor bankowy. Najlepiej zarabiający w branży IT są Architekci IT- średnie miesięczne wynagrodzenie wraz z premiami wynosi ok 8532 zł netto.  Niewiele mniej zarabiają programiści i graficy.   Natomiast w sektorze bankowym górują analitycy finansowi ze średnim wynagrodzeniem ok 5980 zł netto. Kolejnym dobrze płatnym stanowiskiem jest monitor badań klinicznych (osoba nadzorująca pracę ośrodków badawczych) z wynagrodzeniem sięgającym prawie 5500 zł netto oraz trener biznesu z takim samym wynagrodzeniem.  Na niskie dochody nie mogą również narzekać radcy prawni oraz adwokaci ok 5000 zł netto. W najlepszej sytuacji są osoby zajmujące stanowiska menedżerskie oraz dyrektorskie- tu najniższe zarobki nie schodzą poniżej 10000 zł netto miesięcznie.

Niestety nie każdy może być dyrektorem czy prezesem tudzież wspomnianym analitykiem. Jeśli nie widzimy siebie na powyższych stanowiskach zawsze możemy zostać przedstawicielami handlowymi – tu często nie potrzebujemy specjalistycznych umiejętności a zarabiamy tyle ile sprzedamy usług czy towaru. 

                Osoby nie posiadające wyższego wykształcenia lub niezmierzające go zdobywać mogą zająć się profesjami które cierpią na deficyt pracowników. Spawacz, hydraulik czy elektryk to dziś gwarancja pracy. Te zawody gwarantują niemałe zarobki jeśli zdobędziemy doświadczenie i co najważniejsze wykonujemy swoją pracę rzetelnie i profesjonalnie. Jak podaje GUS w małych firmach zatrudniających do 9 osób przeciętne wynagrodzenie wynosi 2257zł brutto czyli zaledwie 1650 zł na rękę i jest to średnia krajowa!  Może więc warto podjąć pracę w interesującej nas dziedzinie na własny rachunek?

    Coraz częściej stosowany jest na rynku tak zwany outsourcing  pracowniczy.  Oznacza to w skrócie sytuację w której podmiot gospodarczy przekazuje zadania innej zewnętrznej firmie. Nie musi on martwić się tematami kadrowo – płacowymi a jedynie rozliczeniem zlecenia ze swoim partnerem biznesowym.  Wbrew pozorom jest to często rozwiązanie korzystne dla obydwu stron, a współpraca bardzo często trwa latami. 

Oby ta krótka analiza natchnęła nas do działania bo sukces i spełnienie zawodowe jest przede wszystkim w naszych rękach i głowach!